- Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego pełniący służbę na terenie powiatu kaliskiego zwrócili uwagę na kierowcę BMW. Młody mężczyzna przejechał obok policyjnego patrolu, który kontrolował prędkość kierowców i nagle gwałtownie przyśpieszył. Przeprowadzony pomiar prędkości oddalającego się pojazdu wykazał, że kierowca BMW w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkość do 90 km/h, jechał z prędkością, aż 143 km/h. Policjanci dogonili lekkomyślnego uczestnika ruchu drogowego. Okazało się, że za kierownicą BMW siedział 21-latek. Najwyraźniej młody mężczyzna nie spodziewał się, że funkcjonariusze mają możliwość mierzenia prędkość oddalającego się pojazdu - wyjaśniają mundurowi.
Ten nie do końca przemyślany manewr będzie kosztował kierującego 1 500 złotych i 13 punktów karnych. Dodatkowo zgodnie z przepisami, które weszły w życie 3 marca policjanci zatrzymali tymczasowe prawo jazdy 21-latkowi. Młody mężczyzna będzie mógł wsiąść za kierownicę dopiero za 3 miesiące.



















