Artykuł sponsorowany

Co dodać do porannej rutyny, żeby lepiej ruszyć z miejsca wiosną?

Co dodać do porannej rutyny, żeby lepiej ruszyć z miejsca wiosną?

Rozpoczęcie dnia ma ogromny wpływ na to, z jakim samopoczuciem i nastawieniem stawisz czoła kolejnym wyzwaniom. Dobry start jest ważny zwłaszcza wiosną, kiedy organizm jest osłabiony po długich, jesienno-zimowych miesiącach. Nie należy jednak załamywać rąk, a przejść do działania. Kilka prostych kroków wprowadzi Cię na drogę do dobrego zdrowia, a tym samym, zwiększonej aktywności. Siły witalne i energia z jakimi powitasz nowy dzień sprawią, że na przekór powiedzeniu, będziesz mógł go pochwalić przed zachodem słońca.

Poranne nawodnienie to podstawa

Wraz z nadejściem kolejnego dnia ważne jest to, aby nawodnić organizm. Przebieżka do kuchni po szklankę powinna być jedną z pierwszych czynności po tym jak otworzysz oczy. Twoim celem jest wspomaganie trawienia, przyspieszenie metabolizmu i wsparcie organizmu w pozbyciu się toksyn. Jeśli postawisz na regularne picie wody o poranku, będziesz na dobrej drodze do pozbycia się porannej mgły mózgowej i trudności z koncentracją.

Ocet malinowy pity na czczo

Zaleca się, aby spożywać ocet malinowy raz w ciągu dnia. Warto to robić na czczo, ale można również przed głównym posiłkiem. Można dodać go po prostu do wody, zarówno gazowanej, jak i niegazowanej.

Właściwości octu malinowego są już znane od pokoleń i nie ma w tym cienia przypadku. Jest jednak warunek - musi być sporządzony tak, aby ich nie tracił. Warto więc stawiać na domowe sposoby, a jeśli nie jest to możliwe, zaufać dobrym producentom, najlepiej rodzinnym olejarniom.

Ocet malinowy może stanowić cenne wsparcie na drodze do wyregulowania metabolizmu. Jest również pomocny w obniżaniu cholesterolu i poziomu cukru. Dobrej klasy, żywy olej z tychże owoców jest skarbnicą kwasu octowego, salicylowego, polifenoli (antocyjany, elagotaniny), witaminy C, witamin z grupy B (B1, B2, B6), jak również wit. E. Do tego dochodzą błonnik pokarmowy i składniki mineralne, w tym potas, wapń, magnez, cynk, mangan.

Ocet malinowy może wykazywać właściwości żywego produktu, w tym antybakteryjne, przeciwgrzybicze, antyoksydacyjne czy też łagodzące zmiany zapalne i reumatyczne.

Ocet jabłkowy pity na czczo

Kiedy sięgasz po ocet jabłkowy rano, najlepiej pół godziny przed śniadaniem, zwiększasz uczucie sytości i poprawiasz proces trawienia. Warto go pić także 30 min przed obiadem lub kolacją.

Ocet jabłkowy to sprzymierzeniec na drodze do walki z bakteriami (E. Coli i S. aureus), jak również infekcjami grzybiczymi. Stanowi remedium na niewłaściwy poziom kwasu żołądkowego w sytuacji, kiedy żołądek produkuje go w zbyt małych ilościach na skutek stresu czy też błędów dietetycznych. Dodatkowo można go pić wspierająco, kiedy chcemy obniżyć trójglicerydy i poziom cholesterolu.

Ocet jabłkowy jest źródłem wielu przeciwutleniaczy, które chronią organizm i niszczą wolne rodniki. Jest bogaty w witaminy grupy A, E i D, polifenole, chinony i katecholaminy. Poza tym jest pomocny we wspomaganiu leczenia cukrzycy. Obniża poziom cukru we krwi, reguluje metabolizm cukrów i poprawia wrażliwość komórek na insulinę.

ocet jabłkowy

Postaw na pożywne śniadanie

Rozpoczęcie dnia z przytupem jest możliwe jeśli do swojej rutyny wprowadzisz obowiązek jedzenia śniadania. Pamiętaj, jest to najważniejszy posiłek dnia i naprawdę wiele zależy właśnie od niego. Tutaj ważną rolę odgrywa między innymi błonnik. Nie bez znaczenia pozostaje także białko roślinne. Takie połączenie dostarcza solidną dawkę energii w bonusie ze wsparciem metabolizmu. Co więcej, wprowadzasz do menu wartościowe składniki, a to szalenie ważne na drodze do cieszenia się dobrym samopoczuciem każdego dnia.

Co więc jeść? Dobrym pomysłem na pożywne śniadanie będą np. płatki owsiane (ale nie błyskawiczne!) w towarzystwie orzechów, nasion i jogurtu naturalnego. To przepis nie tylko na dostarczenie organizmowi niezbędnych kalorii, ale także pozytywny wpływ na jakość zdrowia.

Wprawiaj ciało w ruch

Ruch to zdrowie, a zwłaszcza o poranku! Tutaj każda aktywność się liczy, niezależnie od tego czy postawisz na jogging, ćwiczenia, czy też taniec podczas przygotowania posiłku. Wprawienie ciała w ruch ma ogromną moc. To przepis na dostarczenie endorfin, poprawę krążenia, lepszą koncentrację, motywację do działania, zmniejszenie apetytu, czy też przyspieszenie metabolizmu.

O ile aktywność fizyczna powinna być kompanem poranków, o tyle nie każdemu z nas przyjdzie z łatwością zmotywowanie się do niej. Zwłaszcza po zimie, kiedy organizm często nie jest w najlepszej kondycji. Co robić? Warto przede wszystkim ustalić sobie cele i konsekwentnie do nich dążyć. Wypracowanie porannej rutyny to krok do sukcesu! Przygotowanie sprzętu do ćwiczeń czy stroju już wieczorem, to solidna dawka motywacji do działania o poranku. Warto także znaleźć sobie kompana do aktywności, nawet online. Połączenie sił mocno wpływa na motywację.

Najważniejsze jest jednak to, aby zdać sobie z tego, że poranna aktywność działa! Wszystko, co robimy, robimy przede wszystkim dla siebie. Dla lepszego zdrowia, komfortu i możliwości cieszenia się każdym dniem. Nawet w najgorszą ,,niepogodę”.





Z regionu


Czytaj również