Oba zespoły awansowały do obecnej rundy po wyjazdowych zwycięstwach w 1/16 finału. Kaliszanie pokonali Juranda Ciechanów 30:40, natomiast drużyna z Legionowa wygrała z Aqua-Instal Jeziorakiem Iława 26:34.
To nie będzie pierwsze spotkanie tych ekip w tym sezonie. W 3. serii ORLEN Superligi NETLAND MKS Kalisz zwyciężył na własnym parkiecie 25:24, zapewniając kibicom emocje do ostatnich sekund.
- Legionowo to wymagający przeciwnik, a intensywny terminarz zostawia nam niewiele czasu na regenerację. Robimy jednak wszystko, by jak najlepiej przygotować się do tego meczu i walczyć o zwycięstwo - podkreśla obrotowy NETLAND MKS Kalisz Jan Klimków.
Zawodnik zwraca też uwagę na siłę domowej Areny. - Wsparcie kibiców naprawdę nas niesie. To czuć w każdym meczu. Dlatego serdecznie zapraszam na środowe spotkanie - emocji na pewno nie zabraknie.
Formuła pucharowa nie pozostawia miejsca na błędy. - Tu wszystko rozstrzyga się w jednym meczu. Wygrywasz - idziesz dalej. Przegrywasz - odpadasz. Nastawienie jest jedno: walczymy o awans - dodaje Klimków.

















