Piłka ręczna

Koszalinianki lepsze od kaliszanek

Koszalinianki lepsze od kaliszanek

W meczu 23. serii ORLEN Superligi koszalinianki pokonały u siebie Energę Szczypiorno Kalisz 27:24. Tym samym pozostają w walce o utrzymanie na najwyższym szczeblu rozgrywek. Zawodniczki trenera Hrebeniuka „wskoczyły” na 9. pozycję, ale nad kaliskim Szczypiornem mają tylko dwa punkty przewagi.

Stawka spotkania w Koszalinie była wysoka. Dla gospodyń, przegrana w tym mecz oznaczała bezpośredni spadek z ORLEN Superligi. Gdyby Szczypiorno wygrało, przewaga czterech „oczek” byłaby nie do odrobienia. Miejscowe od pierwszych sekund wzięły się ostro do pracy i już w 4. minucie prowadziły 2:0. „Pomagała” znikoma skuteczność w ataku po stronie rywalek. Zespół z Kalisza wszedł w spotkanie na tyle źle, że trener Pether Krautmeyer już w 5. minucie, przy stanie 2:1, poprosił o czas dla swojej ekipy. Jednak krótka rozmowa przy ławce na niewiele się zdała. Na tablicy tylko przez chwilę widniał remis 2:2 (8. min), później koszalinianki podkręcały tempo, postawiły na kontratak i zaczęły szybko „odskakiwać”. Niebawem prowadziły aż 11:5 (22. min). Można było mieć wrażenie, że bezradne w tej rywalizacji kaliszanki, nie są w stanie już zagrozić miejscowym, ale znalazły jeszcze sposób na solidną obronę gospodyń. Z pozoru bezpieczna przewaga koszalinianek topniała z każdą chwilą. Do przerwy przyjezdne przegrywały już tylko 12:14.

Po zmianie stron boiska Szczypiorno kontynuowało plan z końcówki pierwszej połowy. Ten okazał się udany ,dzięki czemu błyskawicznie odrobiły straty (32. min 14:14), a chwilę później po raz pierwszy objęły prowadzenie (34. min – 16:15). Załatały „dziurawą” obronę, a na parkiecie długo trwała zacięta i bardzo wyrównana rywalizacja. Koszalinianki dopiero na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem  „odskoczyły” na nieco bezpieczniejsze prowadzenie (54. min – 25:22), którego tym razem nie pozwoliły sobie roztrwonić. Tym samym pozostają w rywalizacji o utrzymanie w ORLEN Superlidze.

- Początek w naszym wykonaniu nie należał do udanych. Fajnie, że potrafiłyśmy odrobić straty i po przerwie nawet prowadzić przez moment gry, ale to chyba jedyny plus. Trudno mi powiedzieć „na gorąco” co zaważyło na porażce. Na pewno musimy obejrzeć ten mecz i przeanalizować naszą grę, by taka sytuacja nie powtórzyła się w ostatniej  rywalizacji z Sośnicą - powiedziała Daria Miłek, rozgrywająca Szczypiorna Kalisz.

Skład i bramki Młynów Stoisław Koszalin: Alicja Klarkowska, Mai Gomaa  –  Anna Mączka 7,  Martyna Koper 1, Hanna Rycharska 2, Nicola Żmijewska 1, Jagoda Lasek, Oleksandra Furmanets 3, Kinga Lemiech 4, Daria Butomo, Elif Sila Aydin 8, Adrianna Nowicka 1, Oliwia Pawłowska.

Skład i bramki Energa Szczypiorno Kalisz: Izabela Prudzienica, Patrycja Chojnacka –  Daria Miłek 4, Digdem Hosgor 5, Elena Gjorgjijevska 2, Juliane Costa Pereira 1, Małgorzata Trawczyńska 3, Paulina Kucharska , Milena Kaczmarek 3, Wiktoria Gliwińska, Wiktoria Witkowska 3, Andżelika Petroll 3.






Z regionu


Czytaj również