- Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem na ul. Piłsudskiego w Kaliszu. Świadkowie zauważyli kierującego volkswagenem mężczyznę i nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości kierowcy tego auta. Siedzący za kierownicą volkswagena mężczyzna ewidentnie nie mógł utrzymać prawidłowego toru jazdy. Jego samochód poruszał się całą szerokością drogi. Widzący to świadek zdarzenia postanowił zareagować. Wykorzystał moment kiedy kierowca volkswagena zatrzymał się, zablokował jego pojazd i odebrał mu kluczyki. Osoby uczestniczące w ujęciu kierującego o całej sytuacji powiadomiły natychmiast policję - podają mundurowi.
Skierowani na miejsce funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego sprawdzili stan trzeźwości kierującego volkswagenem 41-letniego obywatela Kolumbii. Przeprowadzone badanie potwierdziło, że mężczyzna był nietrzeźwy. Okazało się, że miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Jak ustalili funkcjonariusze mężczyzna nie posiada również międzynarodowego prawa jazdy.
Lekkomyślny kierowca już niedługo będzie musiał tłumaczyć się ze swojego zachowania przed sądem. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz 15-letni zakaz kierowani pojazdami.
- Świadkom za postawę godną naśladowania należą się podziękowania. Dzięki ich zdecydowanej reakcji pijany kierowca nie doprowadził do tragedii na drodze - zaznaczają policjanci.

















