Piłka ręczna

Nieudany wyjazd do Lubina

Nieudany wyjazd do Lubina
Zdjęcie: Foto Pawel Andrachiewicz / Foto Andrus

Za nami 11. seria ORLEN Superligi. Niestety, nie udał się wyjazd zespołowi Netand MKS Kalisz do Lubina. Miedziowi pokonali na własnym parkiecie czwartą drużynę rozgrywek.

 

Wynik meczu już w drugiej minucie otworzył z rzutu karnego Jakub Świtała. Chwilę później było 2:0, jednak kolejne dwie bramki zdobyli goście. Miedziowi szybko odzyskali inicjatywę i dzięki skutecznym akcjom zbudowali trzybramkową przewagę - 7:4. Wtedy jednak w grze lubinian nastąpił przestój. Kaliszanie wykorzystali moment słabości, doprowadzili do remisu, a następnie wyszli na prowadzenie. Od tego momentu trwała prawdziwa wymiana ciosów, a wynik oscylował wokół remisu. Choć częściej na minimalnym prowadzeniu byli kaliszanie, zawodnicy Zagłębia nie pozwalali rywalom odskoczyć. Ostatecznie wyrównana pierwsza połowa zakończyła się remisem 14:14.

Po przerwie optyczną przewagę mieli już Miedziowi. Lubinianie odzyskali prowadzenie i konsekwentnie je powiększali. Świetne interwencje Marcina Schodowskiego oraz kolejne skuteczne akcje ofensywne ponownie dały im trzy bramki zapasu. Wciąż jednak musieli zachować czujność. Na kwadrans przed końcem było 23:20 dla Zagłębia - w dużej mierze dzięki znakomitej postawie Pawła Krupy, który nie tylko imponował w obronie, ale także trafiał w kluczowych momentach. Swoje dorzucili również Dawid Krysiak i Stanisław Gębala, a Miedziowi cieszyli się z pierwszej wygranej w sezonie.

 

Zagłębie Lubin - Netland MKS Kalisz 30:26 (14:14)

 

Zagłębie: Schodowski, Byczek, Krukiewicz – Krysiak 5, Michalak 4, Wojtala 2, Drozdalski 5, Dudkowski , Kałużny , Gębala 3, Pedryc 2, Świtała 1, Pietruszko , Czuwara 2, Krupa 4.

Netland: Wyszomirski, Szczecina – Starcevic 4, Moryń 2, Kucharzyk 1, Nodzak , Wróbel 5, Klimków 2, Kołodziejczyk 1, Molski 2, Polishchuk 1, Bekisz, Ribeiro 4, Fedeńczak 2.





Z regionu


Czytaj również