- Kierujący Oplem mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o 54 km/h. Urządzenie pomiarowe wykazało, że jego auto w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenia do 50 km/h, poruszało się z prędkością, aż 104 km/h. Zgodnie z taryfikatorem na sprawcę tego typy wykroczenia policjanci nałożyli mandat karny w wysokości 1 500 złotych oraz 13 punktów karnych -informują mundurowi.
Dodatkowo policjanci zatrzymali mieszkańcowi Ostrowa Wielkopolskiego uprawnienia do kierowania. Mężczyzna będzie mógł wsiąść za kierownicę pojazdu dopiero za 3 miesiące.
- Zima to trudny czas dla kierowców. Pamiętajmy, że ujemne temperatury połączone z opadami atmosferycznymi znacznie wydłużają drogę hamowania pojazdu, w skrajnych przypadkach kierujący może wpaść w poślizg i nie zapanować nad samochodem. Najczęściej dzieje się tak przy znacznym przekroczeniu dozwolonej prędkości jazdy. Jednak nie tylko znaki drogowe należy brać pod uwagę. Widząc znak ograniczenia prędkości do 50 km/h wielu kierowców uważa, że jest to prędkość bezpieczna. Nic bardziej mylnego. Zimą nawet taka prędkość może doprowadzić do wypadku czy kolizji. Musimy, więc dostosować prędkość jazdy do warunków panujących na drodze. Równie ważne jest zachowanie odpowiedniej odległości od poprzedzającego nas pojazdu - przy mokrej nawierzchni nie zahamujemy szybko, a czasem może to być nawet niemożliwe. Trzeba zostawić sobie trochę miejsca na ewentualne dodatkowe manewry - apelują do kierowców kaliscy policjanci.



















