- Posiadanie czworonoga, to nie tylko ogromna przyjemność, ale również obowiązki. Od właścicieli czworonogów oczekuje się bardzo dużej odpowiedzialności, ponieważ to oni odpowiadają za posiadane zwierzę. Niestety zdarzają się sytuacje, że pomimo starań i pilnowania czworonoga, dochodzi do przykrych incydentów, związanych również z pogryzieniami. Dlatego policjanci często zwracają uwagę właścicielom na odpowiednią opiekę nad zwierzętami - informują mundurowi.
Jedna z ostatnich tego typu interwencji miała miejsce wczoraj popołudniu w samym centrum Kalisza. Do policyjnych przewodników psów służbowych, którzy byli w trakcie patrolu ze swoimi czworonożnymi podopiecznymi, podbiegł pies.
- Właściciel zwierzęcia, który siedział na pobliskiej ławce próbował przywołać swojego pupila, jednak ten kompletnie nie reagował na jego polecenia. Zwierzęta zaczęły zachowywać się niespokojnie. Ostatecznie właściciel psa podszedł i zabrał swojego pupila. Policjanci zwrócili uwagę 67-latkowi, że jeżeli nie ma kontroli nad swoim psem powinien trzymać go na smyczy. Mężczyzna zastosował się do poleceń policjantów i zapiął smycz - wskazują mundurowi.
Kilka minut później policjanci po raz kolejny zauważyli tego samego mężczyznę i jego psa. Zwierzę po raz kolejny biegał swobodnie bez założonej smyczy. Tym razem policjanci postanowili zareagować stanowczo. Mężczyzna został wylegitymowany, a ze względu na to, że zlekceważył obowiązujące przepisy policjanci skierują przeciwko niemu wniosek do sądu. 67-latek odpowie za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia (art. 77 Kodeksu Wykroczeń).
- Przepisy jasno określają, że pies powinien być pod stałą kontrolą właściciela, zwłaszcza w miejscach publicznych. Co oznacza kontrola nad zwierzęciem? To, że nie stanowi ono zagrożenia dla ludzi i zwierząt oraz siebie samego. W praktyce, jeśli pies nie reaguje na komendy właściciela, może spowodować wiele problemów. Od pogryzienia się z innym psem, przez spowodowanie wypadku, aż po potencjalne zagrożenie dla ludzi. Dlatego też, jeśli pies nie reaguje na komendy, nie powinien być spuszczany ze smyczy - przypomina policja.



















