Jednym z takich nieodpowiedzialnych kierowców był motocyklista, zatrzymany do kontroli przez policjantów z drogówki.
- 32-latek w obszarze zabudowanym, w miejscu gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, jechał z prędkością, aż 117 km/h. Następną przejażdżkę mężczyzna będzie mógł odbyć w czerwcu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy. 32-latek będzie mógł je odzyskać dopiero za trzy miesiące - wyjaśniają mundurowi.
Zgodnie z taryfikatorem za tego typu wykroczenie grozi mandat w wysokości 2 tys. tys. zł oraz 14 punktów karnych.




















