- To nie przypadkowa reklamówka ze śmieciami, ale skala odpadów, która jasno pokazuje, że ktoś urządził sobie wygodny sposób na pozbycie się problemu - oczywiście cudzym kosztem - informuje Urząd Gminy Żelazków.
Sprawa została zgłoszona policji, a gmina podjęła działania zmierzające do ustalenia osób odpowiedzialnych. Co istotne, wśród porzuconych odpadów znaleziono również dokumenty, które mogą pomóc w ustaleniu ich właściciela.
- Śmieci nie zawsze są anonimowe, a droga gminna to nie wysypisko. To wspólna przestrzeń, za której uporządkowanie ostatecznie płacimy wszyscy. Dlatego trudno przejść obojętnie obok sytuacji, w której ktoś oszczędza na legalnym zagospodarowaniu odpadów, przerzucając problem na mieszkańców i gminę. Nielegalne wyrzucanie śmieci to nie tylko przejaw braku odpowiedzialności i poszanowania dla wspólnej przestrzeni. To działanie, które szkodzi mieszkańcom, środowisku i całej naszej gminie - zaznacza gmina.



















