- Pracowaliśmy przede wszystkim nad elementami taktycznymi w obronie i ataku, a także nad szybkim atakiem. W ostatnich tygodniach stopniowo zmniejszaliśmy obciążenia, aby zyskać świeżość przed startem sezonu - podkreśla trener NETLAND MKS Kalisz Rafał Kuptel.
Szkoleniowiec kaliskiej drużyny zaznacza jednocześnie, że mimo solidnie przepracowanego okresu przygotowawczego zespół wciąż ma rezerwy. - Jestem zadowolony z wykonanej pracy, ale mamy jeszcze spory potencjał do poprawy. W każdym elemencie - zarówno w ataku, jak i w obronie - możemy grać jeszcze lepiej - dodaje Kuptel.
Pozytywnie okres przygotowawczy ocenia również kapitan zespołu Dawid Fedeńczak. Kaliszanie zakończyli go bilansem siedmiu zwycięstw i dwóch przegranych w starciach sparingowych. - Myślę, że bardzo dobrze przepracowaliśmy ten czas. Mamy kilku nowych zawodników, których musieliśmy wdrożyć do naszego systemu. Mam nadzieję, że wykonana praca będzie procentować w lidze i z meczu na mecz będziemy się rozkręcać - mówi kapitan NETLAND MKS Kalisz.
W podobnym tonie wypowiada się nowy rozgrywający zespołu, Mateusz Chabior. Jak podkreśla, pod względem przygotowania fizycznego drużyna jest już gotowa do walki o ligowe punkty. - Fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani. Teraz najważniejsza jest praca taktyczna - dopracowanie zagrywek i szczegółów zarówno w obronie, jak i w ataku - zaznacza Chabior.
Inauguracja sezonu nie mogłaby być bardziej wymagająca. Już w sobotę, 5 września o godz. 20:15 NETLAND MKS Kalisz podejmie w Kalisz Arenie mistrzów Polski - Industrię Kielce.
- Lepiej mieć najmocniejsze przetarcie na początku i zobaczyć, co jeszcze musimy dopracować. Dzięki temu będziemy wiedzieli, nad czym pracować w kolejnych spotkaniach - uważa Mateusz Chabior.
Trener Rafał Kuptel podchodzi do meczu z mistrzem Polski przede wszystkim jako do szansy na zdobycie cennego doświadczenia, ale nie zamierza odbierać swoim zawodnikom sportowych ambicji. - Najważniejsze, żeby z takiego meczu wyciągnąć jak najwięcej. Musimy być gotowi na każdą sytuację, również na moment, w którym pojawi się szansa na zwycięstwo. Jeśli taka okazja się nadarzy, trzeba ją wykorzystać - podkreśla szkoleniowiec.
Wrzesień przyniesie jednak nie tylko emocje związane z krajową rywalizacją. Tydzień po inauguracji ligi NETLAND MKS Kalisz napisze nowy rozdział w historii klubu. 12 września o godz. 18:00 w Kalisz Arenie kaliszanie rozegrają pierwszy w historii Klubu mecz w europejskich pucharach. Rywalem będzie czeski Handball Brno.
- To dla nas zupełnie inna przygoda i dodatkowe emocje. Gra w europejskich pucharach może dać nam bardzo dużo doświadczenia, które później możemy wykorzystać również w lidze - mówi Rafał Kuptel.
Dla kapitana zespołu europejska rywalizacja jest przede wszystkim nagrodą za poprzedni sezon, w którym NETLAND MKS Kalisz zajął piąte miejsce. - To fajny dodatek do tego, co mamy na krajowym podwórku. Możemy zmierzyć się z innymi zespołami, poznać inne style gry i zdobyć doświadczenie, które będzie dla nas rozwijające - zaznacza Dawid Fedeńczak.
Intensywny miesiąc zakończy się mocnym akcentem. W środę, 23 września o godz. 20:15 NETLAND MKS Kalisz zmierzy się w Derbach Wielkopolski z Rebud KPR Ostrovią.
Kalendarz pierwszego miesiąca sezonu oznacza dla zespołu bardzo intensywny rytm spotkań. Jak zauważa kapitan, zawodnicy są jednak gotowi na takie wyzwanie. - Szczypiorniści zdecydowanie wolą grać niż trenować. Czeka nas dużo meczów, więc właśnie tego chcemy. Najważniejsza będzie odpowiednia regeneracja i zarządzanie zmęczeniem, bo mecze są znacznie bardziej intensywne niż treningi - mówi Fedeńczak.
Po ubiegłorocznym piątym miejscu ambicje zespołu pozostają wysokie. NETLAND MKS Kalisz nie zamierza wyznaczać sobie sztywnego sufitu. - Każdy z nas jest ambitnym sportowcem. Chcemy grać o jak najwyższe cele. Z meczu na mecz cieszyć się piłką ręczną, zdobywać punkty i zobaczyć, dokąd nas to zaprowadzi - podsumowuje Dawid Fedeńczak.
Pierwszy rozdział sezonu 2026/27 zostanie napisany już w sobotę. Na początek mistrz Polski, później historyczny debiut w europejskich pucharach, a na koniec września - derby Wielkopolski.



















