Obie drużyny mierzyły się ze sobą trzykrotnie - dwukrotnie w rozgrywkach ligowych oraz raz w Pucharze Polski. Za każdym razem zwycięsko z tych konfrontacji wychodziły Elblążanki. Sobotnie starcie będzie więc dla kaliskiego zespołu kolejną okazją do przełamania i pokazania, że potrafi wyciągać wnioski z wcześniejszych spotkań.
W tabeli ORLEN Superligi Kobiet Kaliszanki zajmują obecnie 10. miejsce, natomiast zespół z Elbląga plasuje się na 8. pozycji. Strata do rywalek wynosi 12 punktów, jednak w sporcie nie brakuje historii, w których determinacja i konsekwencja pozwalały odwracać trudne sytuacje.
W drużynie TAURON Ruchu Szczypiorno Kalisz nie brakuje świadomości wyzwań, jakie stoją przed zespołem w końcówce sezonu. Kapitan zespołu, skrzydłowa Natalia Doktorczyk, podkreśla, że ambicje drużyny pozostają niezmienne. - Jesteśmy świadome sytuacji i wiemy, że przed nami bardzo wymagająca końcówka sezonu. Każdy mecz traktujemy jak finał. Mamy swoje nazwiska na plecach i chcemy zostawić na boisku wszystko. Do ostatniego spotkania będziemy walczyć o jak najlepszą grę i pełne zaangażowanie - dla zespołu, dla siebie i dla kibiców.
Sobotnie spotkanie w Kalisz Arenie to szansa, by przed własną publicznością zaprezentować charakter i sportową ambicję. Wsparcie z trybun może okazać się niezwykle istotne w starciu z solidnym zespołem z Elbląga. Ze względu na trwające w Wielkopolsce ferie wstęp na spotkanie jest wolny dla wszystkich.


















