iKalisz.pl reklamy
Kalisz

To była prawdziwa "Próba charakteru"

2022-07-18 09:07:00

To był gorący wieczór w Bibliotece Głównej. W minioną środę przestrzenią przy Bibliotece Głównej oraz wnętrzami „pałacyku” zawładnęli młodzi artyści z kolektywu Nasza. Twórcza. Kaliska. Przedsięwzięcie nosiło tytuł "Próba charakteru".


Wernisaż prac młodych, związanych z Kaliszem twórczyń i twórców – połączony z koncertem raperów Wojtusa i Tymka Urbaniaka – przyciągnął wielu miłośników nowoczesnej sztuki i nowatorskich brzmień, i to nie tylko młodzież, ale również nieco bardziej doświadczoną publikę.

 

- Nasza. Twórcza. Kaliska jest nieformalnym kolektywem zainicjowanym przez dwoje przyjaciół z Kalisza, którzy poznali się w liceum. Artyści, których twórczość prezentujemy, także są z Kalisza i okolic, wszystkich łączy to, że chodzi do szkół w naszym mieście – mówi Joanna Trzęsała z N.T.K.

 

- Jeśli jeszcze pierwsza odsłona Naszej Twórczej Kaliskiej, która miała miejsce w Akceleratorze Kultury, skupiała znajomych, to już dzisiejsza jest efektem tzw. open call in social media, czyli skrzyknięcia się w internecie. Dla mnie to fascynująca ścieżka cementowania artystycznej formacji. Na chwilę? Na dłużej? Nie wiem. I myślę, że sami zainteresowani też nie wiedzą. Ale, co ważne, w tej „chwilowości” jest pełna energia, zaangażowanie, konsekwencja. Jest dojrzałość mimo młodości – dodaje Robert Kuciński, dyrektor Biblioteki.

 

Publiczność miała okazję poznać szeroki wachlarz różnych mediów: kolaże, fotografie, grafikę, ilustrację, film czy muzykę. Swoją sztukę zaprezentowali: Matylda Wolff, Paweł Ogórkiewicz, Asia Michalska, Bartek Kaźmierczak i Maurycy Sobański. Ich prace w formie wystawy plenerowej można oglądać przed biblioteką przy ul. Legionów 66.

 

Z kolei w Galerii 66 premierowo wyświetlany był film „The Front Runner” autorstwa Jeremiego Grocha. Obraz opowiada o procesie tworzenia płyty, a także o pragnieniach, przemyśleniach i bolączkach dotykających dorastającą w Polsce artystkę queer o pseudonimie Simi Fyda.

 

- Rzeczy które robię, są manifestacją mojej wrażliwości, próby rozmowy z wami i przekazania tego, czego się boję, wstydzę, ale też tego, co kocham i podziwiam – wyjaśnia Jeremi.

 

Oprócz koncertu rapu, wysłuchać można było także utwory Spopielonego, czyli Cezarego Zielińskiego. Artysta skupia się w swojej twórczości na takich gatunkach jak: ambient, indie ambient, pop i techno.




Czytaj również

Praca
POLUB NAS NA FACEBOOKU